Śmiechosław
Na pograniczu,
w tej linii, którą rysuje dla ciebie księżyc,
w ciemności, za każdym razem, gdy zamykasz oczy
w szafie niedomkniętej,
w kącie nieodkrytym,
w smudze światła, w lampie na stoliku, w pląsie płomienia,
jestem ja i rysuję dla ciebie.