Uszguli u schyłku lata - wielobarwne impresje

Przebłysk słońca między chmurami oświetlający Uszguli, Swanetia
Fioletowa łąka o zmierzchu, Swanetia, Gruzja

Jeszcze pełnia letnich kolorów a już widać postępującą zmianę palety. Każdego dnia coraz mniej zieleni a coraz więcej brązów, żółci i czerwieni. Każdy dzień przynosi zmianę. Możemy to spokojnie obserwować przez kilka tygodni pobytu.

Konie pasące się na górskiej łące, okolice Uszguli, Swanetia
Kolory późnego lata w okolicach Uszguli, Swanetia, Gruzja

Letni gorąc przeplata się z dniami szarości, deszczu i chlapy. Coraz częściej deszczowi w sukurs przychodzą burze ściągające chmury lodowych landrynek. Jeden dzień może być pełen żaru i słońca odbitego w błękitnych strumieniach. Niebo bez chmur i obwisłe pod ich stalowym ciężarem. Czasem po zlewnym deszczu chwyta mróz a na szczyty wpełza nocą szron. Kolejnego dnia sypie mokry, świeży śnieg a Uszguli budzi się otulone białym puchem.

Widok na ośnieżone Uszguli, Swanetia, Gruzja
Uszguli przysypane wrześniowym śniegiem, Swanetia, Gruzja

I znowu na niebo wypełza słońce, by wszystko to stopić i zamienić w pędzące po wąskich, kamienistych uliczkach potoki błota. Noce z rozgwieżdżonym niebem na przemian z nocami wichru i grzmotów. Dni dzielą się na te, kiedy jest elektryczność i te kiedy znowu jej nie ma, bo nocą powaliło słupy.

Czy widziałaś Swanetię miła – Rewaz Margiani1
Czy widziałaś Swanetię, miła,
Jak zielenią się przystroiła?
Czy widziałaś małe podwórze
I basztę tonącą w chmurze?
Swańska wieża w chmurach, Uszguli, Gruzja
Dąb, starszy niż inne drzewa,
Co wśród konarów wiekowych
Od lat szumi i śpiewa
Śpiewem dla mnie wciąż nowym?
Czy Swanetię, miła, widziałaś?
Góry, które śnieg przyprószył?
Góre Swaneckie w kolorach jesieni i zimy, Uszguli, Gruzja
I klepisko, gdzie ziemia cała
Niewiększa niż skok mego Kurszy?
Czy słyszałaś, jak w lasach myśliwy
Z czangi dźwięk wydobywa żywy?
Czy widziałaś, jak się chyli zboże?
Czy słyszałaś pieśń kosiarza może?
Górskie łąki Swanetii późnym latem, okolice Uszguli, Gruzja
Czy widziałaś chusty pięknych kobiet?
Czy widziałaś, moja miła, powiedz?
Czy widziałaś, ażeby skały
Jak warkocze Dali zwisały?
Czy widziałaś noc jak aksamit
Migoczącą, usianą gwiazdami?
Gruzinka na rozgwieżdżonym niebie
Czy widziałaś Swanetię, miła,
Jak się w zieleń zbóż przystroiła?
A ja, góral, ja w mieście tęsknie
Za Swanetią przybraną pięknie,
Tylko wtedy mam uśmiech na twarzy,
Gdy ona mi w snach się ukaże.
Rzeka Enguri po drodze do lodowca Szchary, Swanetia, Gruzja
  • 1. Wiersz przetłumaczyła Ludmiła Marjańska, Poezja Gruzińska - Antologia, wybór Igora Sikiryckiego, Wydawnictwo Łódzkie 1985