Indeks miejsc: Góry Mescheckie

Publikacje

Droga była. Kiedyś... to znaczy do rozpadu Związku Radzieckiego. Tak w Gruzji może się zaczynać większość opowieści o tym co było, a co się przez ostatnie 22 lata rozpadło. Było sanatorium, fabryka, punkt skupu owoców, wioskowy klub – było i się rozpadło. Podobnie z drogą z przełęczy Zekari do Imeretii...

Trekking z plecakami na koniu - zdjęcia z Gruzji

Wokół nas pojawiają się chmury – to przesłaniają, to odsłaniają horyzont. Brodzimy w chmurach! Mamy nie tylko głowy w chmurach, my cali jesteśmy w chmurach! Chmury są wszędzie, spowijają nas i całą wioskę. Przelewają się z miejsca na miejsce, raz rzadsze raz gęstsze. Widzimy góry i przebłyski słońca a po chwili widzimy tylko siebie i szarość wokół.

Letnia wioska tonąca w chmurach, przełęcz Zekari, Gruzja

Z wypraw

  • Droga była. Kiedyś... to znaczy do rozpadu Związku Radzieckiego. Tak w Gruzji może się zaczynać większość opowieści o tym co było, a co się przez ostatnie 22 lata rozpadło. Było sanatorium, fabryka, punkt skupu owoców, wioskowy klub – było i się rozpadło. Podobnie z drogą z przełęczy Zekari do Imeretii...

    Trekking z plecakami na koniu - zdjęcia z Gruzji
  • Wokół nas pojawiają się chmury – to przesłaniają, to odsłaniają horyzont. Brodzimy w chmurach! Mamy nie tylko głowy w chmurach, my cali jesteśmy w chmurach! Chmury są wszędzie, spowijają nas i całą wioskę. Przelewają się z miejsca na miejsce, raz rzadsze raz gęstsze. Widzimy góry i przebłyski słońca a po chwili widzimy tylko siebie i szarość wokół.

    Letnia wioska tonąca w chmurach, przełęcz Zekari, Gruzja

Spis A-Z

Droga była. Kiedyś... to znaczy do rozpadu Związku Radzieckiego. Tak w Gruzji może się zaczynać większość opowieści o tym co było, a co się przez ostatnie 22 lata rozpadło. Było sanatorium, fabryka, punkt skupu owoców, wioskowy klub – było i się rozpadło. Podobnie z drogą z przełęczy Zekari do Imeretii...

Trekking z plecakami na koniu - zdjęcia z Gruzji

Wokół nas pojawiają się chmury – to przesłaniają, to odsłaniają horyzont. Brodzimy w chmurach! Mamy nie tylko głowy w chmurach, my cali jesteśmy w chmurach! Chmury są wszędzie, spowijają nas i całą wioskę. Przelewają się z miejsca na miejsce, raz rzadsze raz gęstsze. Widzimy góry i przebłyski słońca a po chwili widzimy tylko siebie i szarość wokół.

Letnia wioska tonąca w chmurach, przełęcz Zekari, Gruzja