Wojowało dwóch władców. Jeden pokonał drugiego, wziął go w niewolę i wrzucił do głębokiej jamy. Pojmany władca siedział w niej i smutno rozmyślał o swoim losie, gdy nagle usłyszał:
– Dobrze uczynię jeśli ci pomogę i uwolnię z niewoli? – to krzyczał z góry pewien człowiek, który widział jak pokonanego władcę wrzucono do jamy, więc po odejściu straży przyszedł do niego by mu pomóc.
– Tak dobry człowieku, dobrze uczynisz jak mi pomożesz. Będę ci za to bardzo wdzięczny – odkrzyknął z dołu władca.
Człowiek zrzucił mu długi powróz a następnie go wyciągnął z głębokiej jamy. Ledwie władca postawił nogi na ziemi jak człowiek, który mu pomógł, zapytał:
– Dobrze zrobiłem, że ci pomogłem?
– Tak, bardzo ci dziękuję dobry człowieku.
Jeszcze nie zdążyli odwiązać powroza od drzewa a człowiek ponownie zapytał:
– Ale dobrze zrobiłem, że ci pomogłem?
Tak zirytowało władcę to ciągłe pytanie, że krzyknął:
– Hej, jest tam kto? Szybko do mnie, jakiś człowiek chce mi pomóc w ucieczce!
Krzyczał tak głośno, że po chwili przybiegli strażnicy i ich obu pojmali. Zadziwieni zapytali czemu nie uciekł a on na to odpowiedział:
– Ten człowiek tak mi obrzydł swoim wypominaniem pomocy choć jeszcze nie oddaliliśmy się z tego miejsca, że zanim byśmy dotarli do domu zamęczyłby mnie zupełnie. Wolałem więc pozostać tutaj...
Na motywach przypowieści Sulchana-Saby Orbelianiego.
Publikowane w serwisie Oblicza Gruzji teksty, tłumaczenia, adaptacje, zdjęcia i grafiki mają swoich autorów. Jeśli chcesz je wykorzystać i/lub rozpowszechnić we fragmentach lub w całości, to zapoznaj się wcześniej z naszymi zasadami udostępniania treści.