Artur Bińkowski
Propagator świadomego życia i otwartej komunikacji w duchu porozumienia bez przemocy, poszukiwacz alternatywnych rozwiązań, idealista-pragmatyk, zwolennik swobodnego dostępu do informacji i technologii oraz życia zgodnie z własnym rytmem. Zawodowo zaś informatyk, w tym projektant i twórca serwisów internetowych (webmaster).
Sporo swojego czasu poświęcam projektom własnym, które realizuję w myśl zasady jeśli już coś robisz, rób to najlepiej jak potrafisz w danej chwili
. Jednak zawsze jestem otwarty na współpracę czy doradztwo przy realizacji projektów innych, jeśli tylko w jakiś sposób są mi bliskie.
Aktualnie jestem zaangażowany w rozwój projektu Oblicza Gruzji jako redaktor i ilustrator tekstów (także autor niektórych), dyżurny fotograf i administrator serwisu. Współtworzymy go razem z Anią, która po dwóch wcześniejszych wyprawach do Gruzji zapragnęła zrobić w tym temacie coś więcej. Razem też przemierzaliśmy Gruzję przez 2 lata zbierając materiały i publikując niektóre z nich. W planach kolejne wyprawy, kilka pomysłów do realizacji i kto wie co jeszcze...
Migawki z drogi
- Niespieszny autostop przez Swanetię
- Jesienne pożegnanie białego Uszguli
- Koniostop drogą, która zniknęła z mapy
- Spacer w chmurach na przełęczy Zekari
- Ruszamy szlakiem budowli megalitycznych - Nardewani
Refleksje wędrowca
Historie kulinarne
Reportaże
- Abastumani - kurort owiany sosnowym pyłkiem
- Meschetyjska nostalgia zaklęta w białej kukurydzy
- Fabryka sera w Saqdrioni, czyli sulguni u Lewana i Cezara
Recenzje
- Z plecakiem przez Gruzję w bieliźnie termoaktywnej GOtherm
- Trzy pory roku w merynosowych skarpetkach
- Z Alviką na wiatr
- Mooncup na księżycowe dni w podróży