Przegląd publikacji

Opowieść z czarnym pchalem w tle - w gościnnym domu Nodara i Nazi

Historie kulinarne
|
Zapiski i odpryski
Z Nazi i Nodarem Khalvashi przed ich domem w Gegelidzeebi

Nazi wraca z pracy przed południem i nie pozwala nam tego dnia wyruszyć w drogę. Robimy wielkie pranie w pralce, a ta przyjemność nieczęsto nam się trafia. Potem przystępujemy do nauki robienia kilku regionalnych smakołyków. Jest chaczapuri, lobio i owo pchali z ryżem. Są też kulinarne opowieści i pokazywanie starych, rodzinnych zdjęć.

Fabryka sera w Saqdrioni, czyli sulguni u Lewana i Cezara

Reportaże
|
Zapiski i odpryski
Fabryka sera w Saqdrioni - ręczne formowanie sera sulguni

Sklep przyciąga uwagę niebieskim kolorem ścian a kawałek za nim po drugiej stronie drogi równie odcinająca się kolorem od wszechpanującej szarości fabryka sera lub jak inaczej ją można nazwać – mała mleczarnia. I sklep, i fabryczka należą do jednej rodziny... Co ciekawe, oba przedsięwzięcia świetnie funkcjonują dzięki umiejętnemu wykorzystaniu mechanizmów barterowych.

Królowa Tamar - jedna z największych władczyń świata

Reportaże
|
Portrety literackie
Reportaże z Gruzji - Królowa Tamar - jedna z największych władczyń świata

Wszechstronnie wykształcona i piękna. W okresie panowania Tamar Wielkiej Gruzja stała się największą potęgą liczącą się nie tylko na Kaukazie, ale na całym Bliskim Wschodzie. Okres ten jest nazywany "Złotym Wiekiem Gruzji”, a ona sama największym monarchą w historii tego kraju.

Always plus aktywny węgiel to najlepszy filtr do wody

Reportaże
|
Zapiski i odpryski
Jeziorko roztopowe w Górach Swaneckich

O wędrówce z Górnej Swaneti do Dolnej. O przełęczy w chmurach, świerszczu autostopowiczu, jesiennych jagodach i patencie na filtr do wody. O tym, że wytrwałość i kreatywność bywają sowicie wynagradzane.

Mery i jej sery

Reportaże
|
Portrety literackie
Reportaże z Gruzji - Meri Kvitsiani i jej sery

Trudno mi pisać o Mery, bo trudno jedną historią ująć ogrom ciepła wewnętrznego i tragedii, których doświadczyła. Dotykanie jej tematu to jak zetknięcie z antyczną tragedią – żona, matka, siostra, obywatelka, pielęgniarka, mądra kobieta, kobieta pogodzona i niepogodzona, kobieta naznaczona wojną, kobieta, która ma klucze...

Mandarynkowy sezon w Gruzji

Historie kulinarne
|
Zapiski i odpryski
Sortowanie mandarynek w Chakvi (zdjęcie do reportażu z Gruzji)

Listopad – mandarynkowy sezon w pełni. Gruzińskie mandarynki smakują inaczej niż te wymęczone podróżą i sypane środkami ochrony, które możemy kupić w Polsce. W nadmorskich rejonach mamy okazję posmakować tych najsłodszych i najsmaczniejszych...

Tradycyjna kuchnia gruzińska - Jelena Kiładze

Okładka książki Tradycyjna kuchnia gruzińska Jeleny Kiładze

Pod hasłem gruzińska kuchnia można wyróżnić kilka charakterystycznych kuchni regionalnych. Jak to ująć w jednej książce? Jak to ująć tak by oprócz smaku i inspiracji kulinarnej poczuć przestrzeń, tradycje i koloryt kraju, z którego ktokolwiek wraca, to opowiada o jedzeniu?

Jak żyć z pieniędzmi w zgodzie

Felietony
|
Zapiski i odpryski
Surfowanie po morzu pieniędzy [grafika - Adam Bińkowski]

Myślę, że wielu ludzi doświadcza porażek, klęsk i niedoborów by dostać szansę przebudzenia w sobie kogoś silnego, odważnego i kreatywnego. By mogli w sobie obudzić Olbrzyma. Gdyby mieli cały czas dostatek nigdy by nie rozwinęli tych cech, które są najważniejsze. Być może nigdy by nie rozwinęli swojego prawdziwego potencjału?

Wigilijna noc przed gruzińskim Bożym Narodzeniem

Opowieści o tradycjach
|
Zapiski i odpryski
Swański troisty chleb świąteczny

Ogień, płomień, światło – za chrześcijańskim rytuałem pobrzmiewa wielokroć starsza tradycja, zlana z nią w jedno... Gdy zimowy mrok pożera świat czekamy narodzenia światła, czekamy by dni stały się dłuższe, by przyroda była gotowa do przebudzenia się, do odwiecznego zmartwychwstania.

Toast za Stalina

Felietony
|
Zapiski i odpryski
Stalin dzieli Kaukaz

Historia kołem się toczy, jednakże czasem przychodzi nam się zmierzyć w jej interpretacji z kwadraturą tego koła.

Kobieta z wioski - między tradycją a telenowelą

Reportaże
|
Portrety literackie
Reportaże z Gruzji - Portret kobiety z wioski - między tradycją a telenowelą

Kaukaz jest jednym z tych miejsc na świecie, gdzie żyje się równolegle jakby w dwóch rzeczywistościach – jednej archaicznej a drugiej współczesnej. Czasem jeszcze wtrąca się jedna rzeczywistość – fikcja literacka i filmowa. O Diunie bez Herberta, o słońcu i pragnieniu, o zawieszeniu między tradycją a telewizyjną papką.

Meschetyjska nostalgia zaklęta w białej kukurydzy

Reportaże
|
Zapiski i odpryski
Rozmowa przy mczadi z Makhamatem Khutsishvili

Czy można marzyć o mące z białej odmiany kukurydzy? Czy można smak popularnych kukurydzianych placuszków powiązać z bólem utraconej ojczyzny? Widocznie można, skoro akurat to stało się motywem przewodnim w naszym spotkaniu z repatriantem – meschetyjskim Turkiem, Machamatem Chuciszwili, właścicielem małej restauracyjki “Cafe Akhaltsikhe”.

Fridon - przyszliśmy na ten świat w gości

Reportaże
|
Portrety literackie
Okładka z portretem Fridona Nizharadze [grafika - Adam Bińkowski]

Cała historia wyprawy na Kaukaz pełna była synchroniczności i jakby prowadzenia za Ariadny kłębkiem. Jednakże spotkanie z Fridonem – malarzem, symbolikiem, pasterzem bydła – to był wstrząs dla mojej duszy i postrzegania rzeczywistości.

Georgialiki. Książka pakosińsko-gruzińska i... internetowa?

Recenzja książki Georgialiki Katarzyny Pakosińskiej

Książki, które mają trafić w moje ręce, trafiają różnymi drogami. Niektórym przychodzi przemierzyć sporo kilometrów. W przypadku książki Katarzyny Pakosińskiej to ja musiałam przejechać i przejść wiele kilometrów, by w Uszguli otrzymać ją z rąk Fridona i znaleźć w niej... swoje teksty.

Zajrzyjmy do spiżarni w górskiej wiosce Adżarii

Historie kulinarne
|
Zapiski i odpryski
Reportaż z Gruzji: Spiżarnia w górskiej wiosce Adżarii

Koniec jesieni i niedługo zacznie się zima. Dla mieszkańców górskich wiosek Adżarii oznacza to zasypane i nieprzejezdne drogi. W wioskach nie ma sklepów a w miasteczkach jest ich niewiele i słabo zaopatrzone.

Aby poznać człowieka, trzeba zostać jego towarzyszem podróży.
Biada temu, kto uciekł; biada również temu, kto nie uciekł.
Bogactwo rodziny tym się mierzy, że pies i kot tłuste tam chodzą.
Bród pochwal dopiero po wyjściu na brzeg.
Chęć to połowa wykonanego dzieła.
Chmurny dzień wydawał się pannie młodej porankiem.
Choćbyś założył osłu siodło, nie przemieni się w konia.
Cierpliwość jest kluczem do raju.
Co człowiek sam sobie zrobi, tego najgorszy wróg nie potrafi mu zrobić.
Co trzeźwy ma na myśli, to pijany na języku.
Co wiatr przyniósł, to i wiatr zabierze.
Co, Dawidzie, zyskasz sobie, wszystko dzięki twojej głowie.
Czas króluje, a nie królowie.
Czyż każdy, kto nosi spodnie, godny jest miana mężczyzny?
Człowiek biernie poddający się losowi zemrze w niewoli.
Człowiek jest dla człowieka lekarstwem.
Człowiek mądry, lecz nieuczony, jest jak skuty lew.
Człowieka strzała zabija, lecz winowajcą jest strzelec.
Dla głuchych dwa razy nie biją w dzwony.
Dla tępego człowieka wszystko jedno, czy tu będzie, czy w Bagdadzie.
Do snu nie potrzeba wezgłowia.
Dobremu mówcy potrzebny jest dobry słuchacz.
Dobroć głupiego człowieka przynosi mało pożytku.
Dom kłamcy spalił się i nikt w to nie uwierzył.
Dopóki marzec przed tobą, nie chwal, ani też nie gań zimy.
Dopóki piec gorący, dopóty wrzucaj weń chleby.
Drzewo się nie przewróci od jednego ciosu.
Dziki bez nie zrodzi winnego grona.
Gatunek drzewa poznaje się po owocu.
Gdy proszą cię o chleb, nie dawaj kamienia.

Koza zjadła winorośle...

Chodź, pójdziemy, zobaczymy,
Kto nam winorośle pożarł?
Oto jasny dowód winy –
Zbrodni tej jest winna koza.