Indeks tematyczny: gościnność

Publikacje

Legendy maja swój czar, nawet jeśli po dociekliwym badaniu okazują się być dalekie od rzeczywistości, to i tak kuszą historią, która być może się wydarzyła...

Twierdza z wieżą Orła Białego górująca nad Uszguli

Budzimy się rano – jest śnieg a prądu nie ma. Zapowiada się osiemnasty dzień bez prądu a nocą może być nawet do -9°C. Nie ma co czekać, pora ruszać w drogę. Sześć tygodni w Uszguli, w gościnnym domu Gamarjoba, przy pracowaniu nad Fridonowymi obrazami, szkicami i archiwalnymi zdjęciami na ten moment dobiegło do końca.

Ostatnie spojrzenie przed drogą na ośnieżone Ushguli

Cała historia wyprawy na Kaukaz pełna była synchroniczności i jakby prowadzenia za Ariadny kłębkiem. Jednakże spotkanie z Fridonem – malarzem, symbolikiem, pasterzem bydła – to był wstrząs dla mojej duszy i postrzegania rzeczywistości.

Okładka z portretem Fridona Nizharadze [grafika - Adam Bińkowski]

Wokół nas pojawiają się chmury – to przesłaniają, to odsłaniają horyzont. Brodzimy w chmurach! Mamy nie tylko głowy w chmurach, my cali jesteśmy w chmurach! Chmury są wszędzie, spowijają nas i całą wioskę. Przelewają się z miejsca na miejsce, raz rzadsze raz gęstsze. Widzimy góry i przebłyski słońca a po chwili widzimy tylko siebie i szarość wokół.

Letnia wioska tonąca w chmurach, przełęcz Zekari, Gruzja

Nazi wraca z pracy przed południem i nie pozwala nam tego dnia wyruszyć w drogę. Robimy wielkie pranie w pralce, a ta przyjemność nieczęsto nam się trafia. Potem przystępujemy do nauki robienia kilku regionalnych smakołyków. Jest chaczapuri, lobio i owo pchali z ryżem. Są też kulinarne opowieści i pokazywanie starych, rodzinnych zdjęć.

Z Nazi i Nodarem Khalvashi przed ich domem w Gegelidzeebi

Podupadły, carski kurort pamiętający zarówno powozy, krynoliny i gwarne bale, jak i chrapliwe śpiewy czynowników KGB odpoczywających przy czaczy od obowiązków... służbowych, czy grzejących kości w gorących wodach siarkowych. Wywyższone miejsce Stalina na pomniku zastąpił Rustaweli a po Romanowach zostały weneckie marmury w łaźni, cerkiew Aleksandra Newskiego z freskami Michaiła Niestierowa, zdewastowane carskie pałace i sypiące się strojne domy przy głównej ulicy.

Carskie łaźnie w kurorcie Abastumani, Gruzja

Bielizna termoaktywna GOtherm jest od początku wyprawy użytkowana przez nas codziennie jako pierwsza warstwa w różnych zestawieniach – z bawełnianymi koszulkami, polarami i kurtkami trekkingowymi. Podczas naszych wędrówek i w różnych okolicznościach okazały się spełniać zapewnienia producenta i nasze oczekiwania.

Przeprawa przez drogę zawaloną kłodami (jesienią na szlaku)

Ruszamy w drogę do Szuachewi, gdzie mamy nadzieję odszukać człowieka, który według wspomnień Ani robi najlepsze chaczapuri adżarskie. Nie znamy jego imienia – mamy tylko jego zdjęcie i obrazki, które pamięta Ania. Chcemy namówić go, by pokazał nam jak robi się te smakowite, adżarskie łódki serowe...

Spotkanie z mistrzem adżarskiego chaczapuri w 2007 roku

Wybieramy się na sobotni, dłuższy spacer. Chcemy poczuć klimat wiejskiego bazaru w odległym o 10 km Kuszi. Przepiękny dzień, słońce grzeje a przedwczoraj spadły śnieg połyskuje jeszcze świeżością. Napawamy się widokami, wdychamy zapach nadciągającej wiosny, chociaż bocianie gniazda jeszcze puste. Wszystko pokryte białością, ale za jakiś czas zieloność wybuchnie z dnia na dzień.

Wiejski bazar w Kushi

Minął czterdziesty dzień naszej gruzińskiej wyprawy a my zjechaliśmy z górskich rejonów Adżarii nad morze. Przez niemal dwa tygodnie chodziliśmy niespiesznie od wioski do wioski podziwiając widoki oraz doświadczając spontanicznej, adżarskiej gościnności. Trafiła nam się do tego niezwykle ciepła jesień...

O “Nadziei” pełnej nadziei, że można zgodnie koegzystować w wieloetnicznym regionie. O największym gruzińskim jeziorze i o wiosce, której nazwy się zmieniały. O Mery, która klucze miała i o nauczycielkach bajki opowiadających.

Reportaże z Gruzji - Nauczycielki z Siedmiu Cerkwi - Edikilisa

Gruzja w obiektywie i w sercu Darka Piwowarskiego: Unosi się nad nią magiczna aura tajemniczości i ukrytego piękna. Kto się tam raz wybierze, zakocha się w Niej na całe życie. Poznajcie moją nową ukochaną – Gruzję.

Piramida z niebios [fot. Darek Piwowarski]

Pisanie podczas podróży jest formą porządkowania informacji i emocji zanim warstwy bieżące nie przykryją tego, co wydarzyło się chwilę przedtem. Lubię to pisanie i łapanie chwil zanim przemkną, sprawia mi to ogromną przyjemność.

Zapisywanie chwil w dzienniku na kolanie (skalne miasto w Uplisciche)

Z Piotrem Topińskim o gruzińskich obozach uchodźców, celowości i sensowności pomocy humanitarnej a także o marnotrawieniu funduszy unijnych na bezmyślnie konstruowane projekty “szyte” pod tworzących projekty a nie pod ich odbiorców.

Piotr Topiński w Gruzji

Historia kołem się toczy, jednakże czasem przychodzi nam się zmierzyć w jej interpretacji z kwadraturą tego koła.

Stalin dzieli Kaukaz

Myślę, że wielu ludzi doświadcza porażek, klęsk i niedoborów by dostać szansę przebudzenia w sobie kogoś silnego, odważnego i kreatywnego. By mogli w sobie obudzić Olbrzyma. Gdyby mieli cały czas dostatek nigdy by nie rozwinęli tych cech, które są najważniejsze. Być może nigdy by nie rozwinęli swojego prawdziwego potencjału?

Surfowanie po morzu pieniędzy [grafika - Adam Bińkowski]

Książka i strona zrodziły się z mojej fascynacji Gruzją i jej mieszkańcami, jej przeszłością i teraźniejszością, legendami, mitami i historiami współczesnymi, zabytkami, tradycjami i folklorem. To także efekt moich podróży w czasie, przestrzeni i w głąb duszy ludzkiej. Zbieram historie i splatam je ze sobą – historie współczesne i te powtarzane przez wieki, historie moje własne, wspomnienia, obrazy...

Oblicza Gruzji - droga przez przełęcz

Kulinarne

Swańska sól zyskała popularność nie tylko w całej Gruzji, gdzie stanowi jedną z podstawowych przypraw, ale także za pośrednictwem turystów rozprzestrzenia się po całym świecie. Popularność tę zawdzięcza swoim niezaprzeczalnym walorom smakowym biorącym się z bogactwa soli mineralnych i olejków eterycznych zawartych w dodawanych ziołach i przyprawach. Jednak trzeba też zaznaczyć, że swańska sól ma... wiele smaków.

Składniki na swańską sól - przyprawę gruzińską

Wszyscy, którzy byli w Gruzji, znają chaczapuri serowe zwane imeretyńskim i adżarskie, rzadziej megrelskie czy raczyńskie. Jednakże w obrębie okrągłych chaczapuri mogą być równie tradycyjne nadzienia inne niż serowe. W Swanetii najczęściej jedzone jest podobne w formie mięsne kubdari (bywa także w wersji postnej grzybowe) lub chaczapuri z trzema typami nadzień: serowe, serowo-ziemniaczane i serowe z zieleniną. Ową “zieleniną” wiosną jest najczęściej pokrzywa i inne wczesne ziółka, a latem i jesienią burak liściowy, inaczej boćwina.

Chaczapuri z serem i burakiem liściowym, dom gościnny Gamarjoba w Uszguli

Powyżej 2 tysięcy metrów choć ciężko z owocami, to warzyw może być pod dostatkiem. Wystarczy wybrać takie odmiany, które chłodów i krótkiego okresu wegetacyjnego się nie boją. Do nich należą różne odmiany buraka liściowego.

Burak liściowy z Uszguli - składnik swańskiej sałatki Leli

Pierwszy raz robiliśmy cziszdwari u Mery, ale tak naprawdę zakochaliśmy się w tych serowych placuszkach u Leli w Uszguli. Czy to kwestia wspaniałego mleka od krów pasących się na wysokogórskich łąkach powyżej 2200 metrów i przez to równie wspaniałego sera? Czy może kwestia daru Leli do robienia owych przysmaków? Choć jedliśmy w wielu swańskich domach cziszdwari to bezwzględnie dla nas ich królową została Lela.

Cziszdwari Leli - serowy kwiatek - przepis kulinarny

Jarzębina już dobrze przechłodzona i nie ma goryczki, zatem można zrywać jarzębinę, z której później Lela zrobi pyszne konfitury. Jemy je tutaj dość często, są zeszłoroczne a teraz jest okazja nauczyć się je robić samemu. Bierzemy dwa wiadra, sekatory i rękawiczki...

Jarzębina zebrana na konfiturę

Wyobraźmy sobie gigantyczny, dwustu litrowy kocioł powieszony nad ogniskiem, w którym gotuje się “kaszka” dla weselnych gości. Udało się? To dobrze!

Gomi z kaszy kukurydzianej z serem sulguni, gruzińska potrawa tradycyjna

Jest takie gruzińskie przysłowie ჯერ მწარე ჭამე, კვლავ ტკბილი თუ ეძებ გემოვნებასა, które dosłownie znaczy – w poszukiwaniu prawdziwego smaku zjedz najpierw gorzkie, a dopiero potem wróć do słodkości co oznacza, że trudne i będące wyzwaniem sytuacje pozwalają nam dojrzeć i dorosnąć.

W poszukiwaniu przepisów na wegetariańskie potrawy kuchni gruzińskiej

Był to pierwszy gruziński smak, z jakim zetknęłam się podczas pierwszego dnia wyprawy w 2006 roku – a tego się nie zapomina... Nazuki związany jest też z pierwszym złapanym w Gruzji autostopem i to od razu dyplomatycznym. :-)

Nazuki - gruziński chlebek gościnności (tradycje kulinarne)

W Gruzji nie brakowało ani wina, ani ciekawych ludzi. Urzekł mnie zwłaszcza sposób gruzińskiego biesiadowania. Wiele wznoszonych toastów to całe opowieści pełne cytatów i przypowieści. Spełniają rolę nie tylko integrującą, ale także kulturotwórczą.

Obraz Niko Pirosmaniego - Winnica

Gruzja to jeden z nielicznych krajów, gdzie większość chleba piecze się w tradycyjny sposób tak jak przed wiekami, czyli w piecach tone.

Piec tone - pieczenie chleba szoti (shoti)

Spis A-Z

Minął czterdziesty dzień naszej gruzińskiej wyprawy a my zjechaliśmy z górskich rejonów Adżarii nad morze. Przez niemal dwa tygodnie chodziliśmy niespiesznie od wioski do wioski podziwiając widoki oraz doświadczając spontanicznej, adżarskiej gościnności. Trafiła nam się do tego niezwykle ciepła jesień...

Podupadły, carski kurort pamiętający zarówno powozy, krynoliny i gwarne bale, jak i chrapliwe śpiewy czynowników KGB odpoczywających przy czaczy od obowiązków... służbowych, czy grzejących kości w gorących wodach siarkowych. Wywyższone miejsce Stalina na pomniku zastąpił Rustaweli a po Romanowach zostały weneckie marmury w łaźni, cerkiew Aleksandra Newskiego z freskami Michaiła Niestierowa, zdewastowane carskie pałace i sypiące się strojne domy przy głównej ulicy.

Carskie łaźnie w kurorcie Abastumani, Gruzja

Wszyscy, którzy byli w Gruzji, znają chaczapuri serowe zwane imeretyńskim i adżarskie, rzadziej megrelskie czy raczyńskie. Jednakże w obrębie okrągłych chaczapuri mogą być równie tradycyjne nadzienia inne niż serowe. W Swanetii najczęściej jedzone jest podobne w formie mięsne kubdari (bywa także w wersji postnej grzybowe) lub chaczapuri z trzema typami nadzień: serowe, serowo-ziemniaczane i serowe z zieleniną. Ową “zieleniną” wiosną jest najczęściej pokrzywa i inne wczesne ziółka, a latem i jesienią burak liściowy, inaczej boćwina.

Chaczapuri z serem i burakiem liściowym, dom gościnny Gamarjoba w Uszguli

Pierwszy raz robiliśmy cziszdwari u Mery, ale tak naprawdę zakochaliśmy się w tych serowych placuszkach u Leli w Uszguli. Czy to kwestia wspaniałego mleka od krów pasących się na wysokogórskich łąkach powyżej 2200 metrów i przez to równie wspaniałego sera? Czy może kwestia daru Leli do robienia owych przysmaków? Choć jedliśmy w wielu swańskich domach cziszdwari to bezwzględnie dla nas ich królową została Lela.

Cziszdwari Leli - serowy kwiatek - przepis kulinarny

Legendy maja swój czar, nawet jeśli po dociekliwym badaniu okazują się być dalekie od rzeczywistości, to i tak kuszą historią, która być może się wydarzyła...

Twierdza z wieżą Orła Białego górująca nad Uszguli

Cała historia wyprawy na Kaukaz pełna była synchroniczności i jakby prowadzenia za Ariadny kłębkiem. Jednakże spotkanie z Fridonem – malarzem, symbolikiem, pasterzem bydła – to był wstrząs dla mojej duszy i postrzegania rzeczywistości.

Okładka z portretem Fridona Nizharadze [grafika - Adam Bińkowski]

Wyobraźmy sobie gigantyczny, dwustu litrowy kocioł powieszony nad ogniskiem, w którym gotuje się “kaszka” dla weselnych gości. Udało się? To dobrze!

Gomi z kaszy kukurydzianej z serem sulguni, gruzińska potrawa tradycyjna

W Gruzji nie brakowało ani wina, ani ciekawych ludzi. Urzekł mnie zwłaszcza sposób gruzińskiego biesiadowania. Wiele wznoszonych toastów to całe opowieści pełne cytatów i przypowieści. Spełniają rolę nie tylko integrującą, ale także kulturotwórczą.

Obraz Niko Pirosmaniego - Winnica

Książka i strona zrodziły się z mojej fascynacji Gruzją i jej mieszkańcami, jej przeszłością i teraźniejszością, legendami, mitami i historiami współczesnymi, zabytkami, tradycjami i folklorem. To także efekt moich podróży w czasie, przestrzeni i w głąb duszy ludzkiej. Zbieram historie i splatam je ze sobą – historie współczesne i te powtarzane przez wieki, historie moje własne, wspomnienia, obrazy...

Oblicza Gruzji - droga przez przełęcz

Myślę, że wielu ludzi doświadcza porażek, klęsk i niedoborów by dostać szansę przebudzenia w sobie kogoś silnego, odważnego i kreatywnego. By mogli w sobie obudzić Olbrzyma. Gdyby mieli cały czas dostatek nigdy by nie rozwinęli tych cech, które są najważniejsze. Być może nigdy by nie rozwinęli swojego prawdziwego potencjału?

Surfowanie po morzu pieniędzy [grafika - Adam Bińkowski]

Budzimy się rano – jest śnieg a prądu nie ma. Zapowiada się osiemnasty dzień bez prądu a nocą może być nawet do -9°C. Nie ma co czekać, pora ruszać w drogę. Sześć tygodni w Uszguli, w gościnnym domu Gamarjoba, przy pracowaniu nad Fridonowymi obrazami, szkicami i archiwalnymi zdjęciami na ten moment dobiegło do końca.

Ostatnie spojrzenie przed drogą na ośnieżone Ushguli

Jarzębina już dobrze przechłodzona i nie ma goryczki, zatem można zrywać jarzębinę, z której później Lela zrobi pyszne konfitury. Jemy je tutaj dość często, są zeszłoroczne a teraz jest okazja nauczyć się je robić samemu. Bierzemy dwa wiadra, sekatory i rękawiczki...

Jarzębina zebrana na konfiturę

O “Nadziei” pełnej nadziei, że można zgodnie koegzystować w wieloetnicznym regionie. O największym gruzińskim jeziorze i o wiosce, której nazwy się zmieniały. O Mery, która klucze miała i o nauczycielkach bajki opowiadających.

Reportaże z Gruzji - Nauczycielki z Siedmiu Cerkwi - Edikilisa

Był to pierwszy gruziński smak, z jakim zetknęłam się podczas pierwszego dnia wyprawy w 2006 roku – a tego się nie zapomina... Nazuki związany jest też z pierwszym złapanym w Gruzji autostopem i to od razu dyplomatycznym. :-)

Nazuki - gruziński chlebek gościnności (tradycje kulinarne)

Pisanie podczas podróży jest formą porządkowania informacji i emocji zanim warstwy bieżące nie przykryją tego, co wydarzyło się chwilę przedtem. Lubię to pisanie i łapanie chwil zanim przemkną, sprawia mi to ogromną przyjemność.

Zapisywanie chwil w dzienniku na kolanie (skalne miasto w Uplisciche)

Gruzja to jeden z nielicznych krajów, gdzie większość chleba piecze się w tradycyjny sposób tak jak przed wiekami, czyli w piecach tone.

Piec tone - pieczenie chleba szoti (shoti)

Nazi wraca z pracy przed południem i nie pozwala nam tego dnia wyruszyć w drogę. Robimy wielkie pranie w pralce, a ta przyjemność nieczęsto nam się trafia. Potem przystępujemy do nauki robienia kilku regionalnych smakołyków. Jest chaczapuri, lobio i owo pchali z ryżem. Są też kulinarne opowieści i pokazywanie starych, rodzinnych zdjęć.

Z Nazi i Nodarem Khalvashi przed ich domem w Gegelidzeebi

Z Piotrem Topińskim o gruzińskich obozach uchodźców, celowości i sensowności pomocy humanitarnej a także o marnotrawieniu funduszy unijnych na bezmyślnie konstruowane projekty “szyte” pod tworzących projekty a nie pod ich odbiorców.

Piotr Topiński w Gruzji

Gruzja w obiektywie i w sercu Darka Piwowarskiego: Unosi się nad nią magiczna aura tajemniczości i ukrytego piękna. Kto się tam raz wybierze, zakocha się w Niej na całe życie. Poznajcie moją nową ukochaną – Gruzję.

Piramida z niebios [fot. Darek Piwowarski]

Wokół nas pojawiają się chmury – to przesłaniają, to odsłaniają horyzont. Brodzimy w chmurach! Mamy nie tylko głowy w chmurach, my cali jesteśmy w chmurach! Chmury są wszędzie, spowijają nas i całą wioskę. Przelewają się z miejsca na miejsce, raz rzadsze raz gęstsze. Widzimy góry i przebłyski słońca a po chwili widzimy tylko siebie i szarość wokół.

Letnia wioska tonąca w chmurach, przełęcz Zekari, Gruzja

Powyżej 2 tysięcy metrów choć ciężko z owocami, to warzyw może być pod dostatkiem. Wystarczy wybrać takie odmiany, które chłodów i krótkiego okresu wegetacyjnego się nie boją. Do nich należą różne odmiany buraka liściowego.

Burak liściowy z Uszguli - składnik swańskiej sałatki Leli

Swańska sól zyskała popularność nie tylko w całej Gruzji, gdzie stanowi jedną z podstawowych przypraw, ale także za pośrednictwem turystów rozprzestrzenia się po całym świecie. Popularność tę zawdzięcza swoim niezaprzeczalnym walorom smakowym biorącym się z bogactwa soli mineralnych i olejków eterycznych zawartych w dodawanych ziołach i przyprawach. Jednak trzeba też zaznaczyć, że swańska sól ma... wiele smaków.

Składniki na swańską sól - przyprawę gruzińską

Historia kołem się toczy, jednakże czasem przychodzi nam się zmierzyć w jej interpretacji z kwadraturą tego koła.

Stalin dzieli Kaukaz

Ruszamy w drogę do Szuachewi, gdzie mamy nadzieję odszukać człowieka, który według wspomnień Ani robi najlepsze chaczapuri adżarskie. Nie znamy jego imienia – mamy tylko jego zdjęcie i obrazki, które pamięta Ania. Chcemy namówić go, by pokazał nam jak robi się te smakowite, adżarskie łódki serowe...

Spotkanie z mistrzem adżarskiego chaczapuri w 2007 roku

Jest takie gruzińskie przysłowie ჯერ მწარე ჭამე, კვლავ ტკბილი თუ ეძებ გემოვნებასა, które dosłownie znaczy – w poszukiwaniu prawdziwego smaku zjedz najpierw gorzkie, a dopiero potem wróć do słodkości co oznacza, że trudne i będące wyzwaniem sytuacje pozwalają nam dojrzeć i dorosnąć.

W poszukiwaniu przepisów na wegetariańskie potrawy kuchni gruzińskiej

Wybieramy się na sobotni, dłuższy spacer. Chcemy poczuć klimat wiejskiego bazaru w odległym o 10 km Kuszi. Przepiękny dzień, słońce grzeje a przedwczoraj spadły śnieg połyskuje jeszcze świeżością. Napawamy się widokami, wdychamy zapach nadciągającej wiosny, chociaż bocianie gniazda jeszcze puste. Wszystko pokryte białością, ale za jakiś czas zieloność wybuchnie z dnia na dzień.

Wiejski bazar w Kushi

Bielizna termoaktywna GOtherm jest od początku wyprawy użytkowana przez nas codziennie jako pierwsza warstwa w różnych zestawieniach – z bawełnianymi koszulkami, polarami i kurtkami trekkingowymi. Podczas naszych wędrówek i w różnych okolicznościach okazały się spełniać zapewnienia producenta i nasze oczekiwania.

Przeprawa przez drogę zawaloną kłodami (jesienią na szlaku)

Utwory i adaptacje

Indeks tematyczny